Mery Spolsky – 09.11.2017

12 listopada 2017
niedziela, godz. 17:37

Pamiętam, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam klip do utworu „Miło było pana poznać” Mery Spolsky. Powinnam była przygotowywać się do koncertu Depeche Mode, a tymczasem YouTube cały czas proponował mi Mery. Nazwisko kojarzyłam z line-upu tegorocznego Open’era, zresztą to bardzo fajny pseudonim, więc nic dziwnego, że zapisał się w mojej pamięci. Kliknęłam więc… i wpadłam. Zamiast wchodząc w nastrój „Black Celebration”, cały czas podśpiewywałam „Miło było pana poznać chociaż nie wiem kim pan jest…”. Oczywiście od razu przejrzałam YouTube’a pod kątem innych dokonań Mery i okazało się, że wcale nie jest tak łatwo sklasyfikować jej muzykę. Dowodem tego jest debiutancka płyta, która ukazała się we wrześniu. Z jednej strony eklektyczna, bo są i rapowe teksty, i synthpopowe syntezatory, a do tego wszystkiego Mery lubi pokazywać się ze swoją białą akustyczną gitarą, która bynajmniej nie jest tylko rekwizytem, a z drugiej strony zadziwiająco spójna. Utworów, które się na niej znalazły wraz kilkoma innymi miałam okazję wysłuchać podczas koncertu promującego krążek, który odbył się w warszawskim Grizzly Gin Bar. Na YouTubie sporo jest jej występów live, na których śpiewa jedynie przy akompaniamencie gitary akustycznej. Tym razem obok niej znalazły się na scenie także klawisze, komputer, automat perkusyjny, tamburyn i jeszcze jeden instrument, którego nazwy nie znam, ale który w „obsłudze” przypominał cymbałki. Taka jednoosobowa mini orkiestra. Mery powiedziała w jakimś wywiadzie, że chciałaby być postrzegana przede wszystkim jako performerka i po tym występie zdecydowanie ja tak ją widzę. Miałam okazję być na kilku koncertach, gdzie całą muzykę „robił” jeden wykonawca, ale prawdę mówiąc na żadnym nie było tak różnorodnie i ciekawie. Mery bardzo zgrabnie lawiruje pomiędzy wszystkimi instrumentami, wykorzystując w pełni każdy z nich, a gdy komputer dajmy na to akurat odmawia posłuszeństwa, nie jest to żadna tragedia, bo w jednej chwili potrafi przestawić się na gitarę akustyczną i zagrać na niej wszystko, o co poprosi publika. Nie zapomina przy tym, że oprócz instrumentalistki, jest także wokalistką. Na żywo brzmi identycznie, jak na płycie – czyli bezbłędnie. Ta dziewczyna ma ogromną świadomość swojego głosu, którym bawi się i eksperymentuje, a jednocześnie nie przekracza granicy, po której koncert zamieniłby się w przedstawienie. Jednocześnie dba, by było na czym zawiesić oko – są więc i wizualizacje z hasłami, będącymi jej znakiem rozpoznawczym (chociażby „Dzień dobry very much”), a i ona sama ubiera się w specjalnie zaprojektowane dla niej stroje w czarno-białe paski z czerwonymi elementami. Bardzo lubię taką spójność graficzną. Tak jak do wszelkich performensów podchodzę z rezerwą, tak to, co serwuje Mery, dzięki temu, że robi to z ogromnym wyczuciem, łykam w całości. To jest cały czas przede wszystkim muzyka. Oprócz jedenastu piosenek z płyty można było usłyszeć także coś, co na nią się nie zmieściło, a także coś znanego z YT (m.in. „Imperium moich czarnych brwi” oraz „Elfy”). Dzięki temu nie był to mały, krótki koncercik, a półtoragodzinny koncert z prawdziwego zdarzenia. Mery zdecydowanie ma powody do radości – publiczność dopisała, część przyodziała nawet czarno-białe „pasky”, a już naprawdę duża część znała teksty piosenek i śpiewała wspólnie z Marysią, wprawiając ją nieraz w zdumienie. Jedyne do czego mogę mieć zastrzeżenie, to oświetlenie – tak fotogeniczna dziewczyna zasługuje na zdecydowanie więcej światła. Ale to przyjdzie wraz z koncertami w większych klubach, na które zapewne nie trzeba będzie długo czekać.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it’s missing. Get Flash Player from Adobe.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it’s missing. Get Flash Player from Adobe.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it’s missing. Get Flash Player from Adobe.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it’s missing. Get Flash Player from Adobe.


autor: // Last.fm
12.11.2017, godz. 17:37, niedziela
Kategoria: Galeria + Relacje

Powiązane wpisy

Poprzedni Post
«
Następny Post
»