Nie znam WhoMadeWho. Oczywiście nazwę słyszałam, ale muzykę do tej pory omijałam. Nie żeby był ku temu jakiś szczególny powód, ale tak jakoś po prostu wychodziło. I nagle, pod koniec roku, błądząc po YouTubie natknęłam się na klip do singla z najnowszego albumu grupy – „Inside world”. Obejrzałam… i zostałam oczarowana. Dlaczego uważałam WhoMadeWho za […]
Wzięło mnie pod koniec roku na oglądanie klipów. Oczywiście przypadkiem natknęłam się dziś na zupełnie nowy utwór jednego z moich duńskich odkryć (Dunka 2009) – Marii Timm. Rzecz jest dość świeża – premierę miała na początku listopada. Tak, to już ten moment gdy wypadałoby przypomnieć o sobie drugą płytą. Oh Land ma to już za […]
Zaczynałam ten rok pisząc o Lanie, i tak samo go kończę. Pierwsze 12 miesięcy swojej obecności w światku muzycznym Lizzy Grant na pewno może zaliczyć do udanych. Kilka święcących triumfy singli, niezliczone okładki kolorowych czasopism, kampania reklamowa dla H&M… W momencie, gdy zaczynało się robić nieco ciszej o jej muzyce, wydała EPkę „Paradise”. 8 zawartych […]
The Good Natured to zespół aktywny już od kilku lat (byli jednym z moich odkryć zeszłego roku), ale pomimo całkiem sporej liczby singli i klipów, pomimo ciągłego koncertowania i pojawiania się w mediach wciąż nie doczekał się wydania debiutanckiej płyty. W końcu jednak ten moment nadchodzi – udało się! Nagrali ją, ktoś ją wyda, album […]
Brak czasu i permanentne zmęczenie w moim przypadku wpływają na totalny brak kreatywności i chęci do czegokolwiek. Mało odkrywam, jeszcze mniej oglądam i ubolewam nad tym mocno. Zaczęły się jednak Święta a zbliżający się koniec roku przynosi rozmaite podsumowania i zestawienia. W jednym z takich zestawień natknęłam się na klip, który premierę miał już ładnych […]
Podskoczyłam do góry na samą myśl o najnowszej, w dodatku jazzowej płycie Bryana Ferry. W takim wydaniu właśnie go poznałam, gdy przez przypadek w moje ręce trafił album „As time goes by”. Nigdy nie marzyłam o kontynuacji tamtego dzieła, a tu nagle Bryan sprawił mi niespodziankę. „The Jazz Age” opiera się jednak na zupełnie innych […]
Nigdy nie traktowałam Marii Peszek tak do końca poważnie jako piosenkarki. Postrzegałam ją jako aktorkę, która przywdziała kreację w postaci piosenkarki. Ot, dziś wyraża się artystycznie śpiewając, jutro może będzie czytać bajki dzieciom w przedszkolach a pojutrze dołączy do cyrku. Pierwsza płyta to był eksperyment. Aktorki zabawa słowem i znaczeniem. Pozycja, która wielu rzuciła na […]
The xx bez wątpienia mają swój charakterystyczny styl. Cenię wykonawców, którym udaje się wypracować własne, niepowtarzalne brzmienie, ale jednocześnie własny styl stanowi też swego rodzaju pułapkę, a już zwłaszcza, gdy jest tak charakterystyczny jak w przypadku tego angielskiego tria. Powstaje pytanie: jak długo można być niepowtarzalnym, pozostając jednocześnie wiernym pewnemu stylowi i nie powtarzając wcześniejszych […]
Kolejny przykład na to, jak okładka potrafi zniechęcić mnie do płyty. Debiutanckie wydawnictwo projektu Trust ma ewidentnie brzydką, odpychającą okładkę, przedstawiającą podstarzałego (?) gota (?) przy kości (nawet nie wiem czy to kobieta czy mężczyzna). Dlatego szczęka mi opadła gdy po raz pierwszy został mi zaprezentowany fragment płyty.