Jeśli chodzi o płyty, to w 2025 roku czekałam na “Construct/Destruct” VNV Nation z pewną nadzieją, zwłaszcza związaną z z tą drugą częścią, ale póki co do tej pory jeszcze się nie ukazała. Coś bardzo źle poszło z tym wydawnictwem. Jak się domyślam niebagatelną rolę odegrały tu problemy ze zdrowiem Ronana – życzę mu zdrowia […]
Minął kolejny rok. Kolejny raz nie wyrobiłam się z muzycznym podsumowaniem w jakimś normalnym terminie. Ale bywało gorzej… Rok 2025 nie zapisał się jakoś szczególnie w mojej pamięci, choć tym razem muszę przyznać, że miałam zdecydowanego elektronicznego faworyta do płyty roku. Było też więcej pojedynczych piosenek, które zasłużyły na miejsce w zestawieniu. Jeśli miałabym powiedzieć […]
Zarówno płyt, jak i utworów jest w tegorocznym podsumowaniu niewiele. Za to są to utwory, co do których nie mam najmniejszych wątpliwości, że zasługują by tu być. Słuchałam ich najchętniej, często do nich wracałam, nie raz je zapętlałam. Właściwie wszystkie to utwory taneczne, więc oprócz szybszego bicia serca, powodowały dodatkowo, że chciało mi się tańczyć. […]
W minionym roku nie zasłuchiwałam się w wielu płytach. W 2023 roku było tego sporo i ciężko było wyłonić faworyta, zaś w 2024 faworyt wyłonił się stosunkowo szybko. Lub faworyci. Jak co roku było kilka albumów, po których spodziewałam się więcej, tymczasem przepadły w ostatecznym rozrachunku. Hooverphonic, IAMX, Scooter, mimo wszystko Emilie Simon. Miałam mieszane […]
Gdy kurz po minionym roku już opada przychodzi czas na moje muzyczne podsumowanie. Tym razem wyjątkowo wcześnie, oczywiście jak na mnie, ale w przeciwieństwie do 2023 roku, w 2024 nie słuchałam wielu rzeczy, a jeszcze mniej było takich, do których wracałam. Oczywiście ma na to wpływ mój wiek, bo nie oszukujmy się, z czasem wszystko […]
Odkryte w 2023 – utwory, płyty, wykonawcy. Czyli rzeczy, które trafiły do mnie trochę po czasie, ale za to na tyle skutecznie, że nie mogłabym o nich nie wspomnieć w podsumowaniu roku. Massive Ego – “Let go” [2017] Coś mi się zdaje, że pisząc Muzyczne podsumowanie 2022, właśnie odkrywałam “Let go”. No więc w końcu […]
Jeśli chodzi o utwory 2023 to może znalazłyby się ze dwa, których w pewnym momencie słuchałam obsesyjnie. Z jednej strony taneczny Bollywood, z drugiej szalona Finlandia. Reszty po prostu słuchałam, albo po prostu doceniłam. To znaczy zapisałam sobie, bo uznałam je za interesujące i warte zapamiętania. Kolejność przypadkowa. Meduza – “Friends” Włoskie trio Meduza wypuściło […]
Okazuje się, że trochę było płyt, których słuchałam. Czy była jedna płyta, którą mogę nazwać płytą roku? Oczywiście nie. Były płyty, które mi towarzyszyły w różnych momentach i które w tych momentach spełniały określone zadanie – budziły mnie, albo rozweselały, albo pozwalały mi się skupić. Było też oczywiście kilka albumów, które w teorii zapowiadały się […]
Mój rok trwa chyba mniej więcej od czerwca do maja. Kolejny raz podsumowuję poprzedni rok w połowie kolejnego i obawiam się, że to już taka moja tradycja. Zajmuje mi to straszliwie dużo czasu, a ja wszystko zaczynam robić coraz wolniej. Nie mniej jednak i tym razem zacisnęłam zęby i nie dałam za wygraną. Więc oto […]