Jak już wspomniałam na początku, rok 2020 był rokiem piosenek. Dlatego jest ich tu aż tyle! Ciężko było je ustawić w jakiejś kolejności, bo z jednej strony są piosenki, które lubię bardziej od innych, ale które poznałam później, więc bardziej kojarzą mi się z przełomem 2020 i 2021 roku niż z samym 2020 rokiem, ale […]
Mocno zastanawiałam się w jakiej kolejności ułożyć zeszłoroczne albumy. Czy od najmniej do najbardziej ulubionego? Czy tak, jak to zrobiłam za pierwszym razem i robiłam też ostatnio, czyli podzielić rok na pory roku i wypisać, której porze roku towarzyszyła jaka muzyka? Tworzenie rankingu w sytuacji, gdy nie mam jednoznacznego faworyta wydaje mi się nie fair. […]
Ha! Myśleliście, że nie będzie? A właśnie, że będzie! Wiem, pobiłam wszelkie rekordy. Połowa lipca, a ja dopiero podsumowuję 2020 rok. Rok, o którym pewnie większość chciałaby zapomnieć i który nikogo już nie obchodzi. Tyle że mnie obchodzi. Po prostu jakoś nie potrafiłam się do tego podsumowania zabrać. Ale że to moje miejsce i mogę […]
Jutro premiera singla, na wieść o którym aż podskoczyłam z radości. Jeden z moich ulubionych zespołów ostatnich lat – Scooter – zaprosił do współpracy wykonawcę, który porwał mnie do tańca (przynajmniej na chwilę) w czasie pandemii – FiNCHa ASOZiALa. W pierwszy piątkowy wieczór mojego home office’u, gdy inni ludzie zamknięci przymusowo w czterech ścianach sprzątali […]
Taki to był rok, ten 2019, że aż wstyd robić podsumowanie. Dlatego robię je dopiero w maju. Zaczęłam dużo wcześniej, ale jakoś nie mogłam skończyć, zresztą tak naprawdę nie miałam za bardzo o czym pisać. Muszę jednak postawić sobie wyraźną granicę między 2019 a 2020 rokiem, bo czuję, że bez podsumowania nie jestem w stanie […]
Kiedy zorientowałam się, że od wydania „Liebe ist fur alle da” minęło już 10 lat, to aż nie mogłam uwierzyć. I choć Rammsteina zawsze mam przy sobie, a w międzyczasie zostało przecież jeszcze wydane „Mein Land”, to po premierze najnowszego singla, „Deutschland”, poczułam, że się stęskniłam. Już trailer dał mi odczuć, że będzie dobrze i […]
Rhye – „Phoenix” Niby to taka spokojna, niepozorna pioseneczka, a jednak ma to trudne do uchwycenia coś, co sprawia, że powolutku, niepostrzeżenie wgryza się w mózg. Może to przez pulsujący bas, może delikatny funk, może przez gitarowy motyw na końcu. Na pewno ten utwór pięknie się rozwija, a końcówka, zwłaszcza na koncercie, sprawia, że chce […]
De/Vision – „Citybeats” De/Vision od wielu lat robią właściwie to samo – wydają doskonale wyprodukowany album, pełen najlepszych elektronicznych, synthpopowych dźwięków, na którym można znaleźć ze dwa bardzo porządne utwory. O reszcie natomiast się zapomina. Nie inaczej jest i tym razem. Ale o ile udaje się chociaż w przypadku dwóch utworów, to jak dla mnie […]
Z jednej strony lubię muzykę konkretną, najlepiej elektroniczną, taką, która wywołuje emocje – działa na mnie jak kawa, daje mi zastrzyk energii, ale i potrafi mnie wzruszyć. Z drugiej jednak najczęściej obecnie słucham muzyki w pracy, a w takich warunkach lubię, gdy jest ona jedynie tłem. Muszą to być rzeczy, których nie będzie mi żal […]
Bonobo feat. Rhye – „Break apart” Dużo się nasłuchałam tego utworu w minionym roku, dlatego koniecznie musi się znaleźć w zestawieniu jako ten, z którym kojarzy mi się rok 2017. Z jednej strony serwował mi go album „Migration”, z drugiej Chilli Zet. To bardzo ładna, zapadająca w pamięć, ale nie męcząca melodia, którą ozdobiono skromnym […]