Część 3 z 3 serii: Muzyczne podsumowanie 2022

Mam tak spóźniony zapłon, że aż postanowiłam w końcu oddać mu hołd. Co roku odkrywam coś po czasie i zastanawiam się: czemu dopiero teraz? czemu wcześniej nie mogło mi się to włączyć? Albo: czemu wcześniej mi się to nie podobało? Przecież to zasługuje na miejsce w corocznym podsumowaniu… tylko nie w podsumowaniu ostatniego roku. Potrafię […]

Część 2 z 3 serii: Muzyczne podsumowanie 2022

Vanguard – “Ragnarök” Ok, może trochę naciągam fakty, bo utwór ukazał się w 2021 roku, ale na płytę trafił dopiero w 2022, jednakże dla mnie to wystarcza by trafił do tego zestawienia. Z „Ragnarök” jest trochę jak z piosenką o mchu (Ashbury Heights) z 2021 roku – Spotify podrzucał mi ją tak często, że w […]

Część 1 z 3 serii: Muzyczne podsumowanie 2022

Co roku stosuję inny podział płyt, co może sprawiać wrażenie chaosu albo wydawać się po prostu dziwne. I chociaż chciałabym się trzymać jakiegoś jednego systemu, to co roku dzieje się tak, że albumy w mojej głowie układają się w inny sposób i w danym roku taki właśnie podział wydaje mi się naturalny. Czasami jest to […]

Ha! Pewnie już nikt nie wierzył, że mi się uda, a tu jest – muzyczne podsumowanie 2022. Bardzo nie chciałam zaczynać nowego roku bez podsumowania starego, ale niestety czas nie jest z gumy, a świat pędzi dalej. Dlatego musiałam odłożyć podsumowanie, które zawsze jest pracochłonne, i skupić się na wydarzeniach bieżących – na mojej długiej […]

No to mamy nowy kawałek Depeche Mode. Ależ to było dziwne. Najpierw oficjalne kanały DM pokazały zegar, który odliczał czas. Do czego? Nikt tak do końca nie wiedział, ale ktoś pewnie rzucił, że do premiery nowej piosenki, i poszło w świat. Fani wyliczyli, że zegar wyzeruje się 3 lutego 2023 o godz. 18. I faktycznie […]

Część 3 z 3 serii: Muzyczne podsumowanie 2021

Rok 2020 nazwałam rokiem piosenkowym. To był jednak ewenement, a nic dwa razy się nie zdarza, więc siłą rzeczy 2021 musiał być pod tym względem gorszy. Było jednak kilka utworów, które chcę umieścić w podsumowaniu. Jedne za to, że naprawdę je pokochałam, inne dlatego, że je doceniam, a jeszcze inne, ponieważ coś we mnie poruszyły. […]

Część 2 z 3 serii: Muzyczne podsumowanie 2021

W tym roku, jak już wspominałam, nie miałam ulubionych płyt. Nie wysłuchałam ani jednej, która od A do Z by mnie naprawdę porwała, która by mnie zachwyciła i która zostanie ze mną na dłużej, a te, na które najbardziej czekałam, nie do końca do mnie przemówiły. Miałam jednak płyty, do których wracałam, bo albo były […]

Część 1 z 3 serii: Muzyczne podsumowanie 2021

Po roku tak fantastycznym muzycznie, że napisanie podsumowania zajęło mi 6 miesięcy, nastał rok, w którym właściwie nie mam czego podsumowywać. No ale to było do przewidzenia, skoro w pierwszym roku pandemii wena twórcza dopadła tylu artystów, można się było spodziewać, że w 2021 roku to się nie powtórzy. Dlatego nie mam w tym roku […]

Napisałam kilka słów o tej płycie w kontekście muzycznego podsumowania 2020. Kiedy jednak skończyłam, doszłam do wniosku, że chyba nie mogę jej tam umieścić. Słuchałam jej, ale nie jakoś specjalnie dużo. Próbowałam ją polubić, ale jakoś się nie udało. Czemu więc miałaby się znaleźć w podsumowaniu? Więc jej nie ma. Wykasowałam. Dostaje jednak ode mnie […]

FiNCH (już bez ASOZiAL) wywołuje u mnie nieustający uśmiech. Wprawdzie emocje po „Finchi’s Love Tape” już u mnie trochę opadły, a późniejsze publikacje FiNCHa na Spotify nie wywołały u mnie już takiej euforii, to jednak najnowsze dzieło znów sprawiło, że moje serce zabiło mocniej. O ile duet ze Scooterem to było coś, mimo że „Bassdrum” […]