To był mój czwarty koncert Bryana i tym razem przyjęłam wszystko już naprawdę bardzo spokojnie. Po prostu wiedziałam czego się spodziewać, zwłaszcza że obecna trasa bardzo przypomina tę sprzed dwóch lat. Nawet miejsce wydało mi się podobne, bo choć tym razem to Wrocław, a nie Kraków, i Narodowe Forum Muzyki, a nie ICE, to klimat […]
Właściwie nie znam Carbon Based Lifeforms, nie potrafię nawet zapamiętać ich nazwy i ciągle ją przekręcam. Ktoś kiedyś po prostu napisał na fejsie, że fajne, więc posłuchałam i doszłam do wniosku, że świetnie mi się tego słucha w pracy. Tak się jakoś złożyło, że chwilę później ogłoszono koncert, więc od razu stwierdziłam, że idę. O […]
Dziś na końcu Internetu znalazłam to… Chociaż właściwie powinnam powiedzieć, że to odnalazło mnie. Obrazek powitalny był równie frapujący, co tytuł dzieła – „Horse”. Kliknęłam i hmm… Powaga miesza się tu z absurdem. Zaczyna się dość zwyczajnie – widzimy kilka bardzo pospolitych twarzy. Po chwili pojawiają się zwierzęta, bo jakby mogło być inaczej w piosence […]
To miał być taki mały, wesoły, klubowy koncercik… Ogłoszono go akurat kiedy wpadłam w szał „Skibidi” i w jeszcze większy szał „Faradenzy”. Ale nie kupiłam biletów od razu, o nie. Przecież ja i takie klimaty? Mogę tego słuchać w słuchawkach, ale żeby koncert…? I jak się tak wahałam, okazało się, że koncert został wyprzedany. Dopiero […]
Kiedy zorientowałam się, że od wydania „Liebe ist fur alle da” minęło już 10 lat, to aż nie mogłam uwierzyć. I choć Rammsteina zawsze mam przy sobie, a w międzyczasie zostało przecież jeszcze wydane „Mein Land”, to po premierze najnowszego singla, „Deutschland”, poczułam, że się stęskniłam. Już trailer dał mi odczuć, że będzie dobrze i […]
Nie jestem fanką Laibacha, nigdy nie byłam i chyba nie będę, ale nie przeszkodziło mi to w zobaczeniu ich po raz trzeci na żywo. Wiedziałam już czego się spodziewać, wiedziałam też, że i tak nie zdołam się należycie przygotować do koncertu, więc tego nie robiłam. Czego zatem oczekiwałam? „Dźwięków muzyki”. Tak, czekałam na utwory z […]
Jestem ukontentowana. Mogę słuchać miliona różnych wykonawców, chodzić na koncerty chilloutowe, alternatywne czy taneczne, ale jednak chyba już zawsze będę wracać do klasyków synthpopu. Bo zawsze bardziej ceni się tę muzykę, z którą związane są jakieś wspomnienia, a moje wspomnienia to łódzkie depoteki i SDGE. W pewnym momencie miałam przesyt, ale teraz z sentymentem wracam […]
Rhye – „Phoenix” Niby to taka spokojna, niepozorna pioseneczka, a jednak ma to trudne do uchwycenia coś, co sprawia, że powolutku, niepostrzeżenie wgryza się w mózg. Może to przez pulsujący bas, może delikatny funk, może przez gitarowy motyw na końcu. Na pewno ten utwór pięknie się rozwija, a końcówka, zwłaszcza na koncercie, sprawia, że chce […]
De/Vision – „Citybeats” De/Vision od wielu lat robią właściwie to samo – wydają doskonale wyprodukowany album, pełen najlepszych elektronicznych, synthpopowych dźwięków, na którym można znaleźć ze dwa bardzo porządne utwory. O reszcie natomiast się zapomina. Nie inaczej jest i tym razem. Ale o ile udaje się chociaż w przypadku dwóch utworów, to jak dla mnie […]
Na koncert ionnylee czekałam niemal rok od chwili, gdy ogłosiła trasę koncertową. Przez wiele miesięcy przy Warszawie widniało jedynie „to be announced”, i gdy już zaczęłam wątpić, w końcu doczekałam się konkretnej daty. Warszawski koncert był ostatnim jaki ionnalee dała w 2018 roku, a ja omal bym na niego nie poszła. Na szczęście niemal o […]