19 kwi 2010

Raz na milion lat… a konkretniej – raz na 2-3 lata, przypominam sobie o geniuszu Grzegorza Ciechowskiego. O tym ile wspaniałych tekstów napisał, o tym jak doceniał i szanował rozmaite dźwięki (co w Polsce jest rzadkością), o tym jak stworzył Justynę Steczkowską…

12 kwi 2010

W piątek szczęśliwie trafiłam na film, który chciałam obejrzeć od jakiegoś czasu: „Walk hard: the Dewey Cox story”. Uwielbiam wszelkiego rodzaju filmy biograficzne, bez względu na to, czy opowiadają o prawdziwej postaci czy fikcyjnej, a gdy do tego dochodzi jeszcze muzyka, jestem wniebowzięta. Tak też było w tym przypadku.

06 kwi 2010
Część 1 z 1 serii: R.A.F.

Widziałam ostatnio fajny klip. Zabawny, wielowątkowy i bardzo inspirujący. Na tyle ciekawy, że zerknęłam na nazwisko reżysera. No tak, to znowu on. Tym razem już naprawdę muszę o nim napisać.

09 mar 2010

No i jest. Pierwszy zwiastun oczekiwanej długo drugiej płyty cudownych dzieciaków (a naszego największego festiwalowego rozczarowania ubiegłego roku),  i to w chwilę po zaprezentowaniu całej tracklisty „Congratulations”  (premiera 13 kwietnia). Zaczyna się (OMD) pierdołowato, potem jadą Bowie’m, natępnie można się zgubić, na kilka minut: trochę Phila Spectora, szczypta Beatlesów i wczesnych  Floydów, flet (!) i […]

15 lut 2010

No i stało się. Kolejny bastion zdobyty. 9 lat temu, gdy po raz pierwszy pomyślałam: „to Depeche Mode jest całkiem fajne”… ba, nawet 4 lata temu, gdy wrzeszczałam jak głupia na moim pierwszym koncercie DM… właściwie to nawet w maju 2009, gdy odwołano koncert, na który zdobyłam bilet w ostatniej chwili, bo wcześniej nie miałam ochoty iść, nigdy bym nie pomyślała, że wystąpią w moim mieście. 20 minut autobusem od mojego domu. W miejscu, gdzie nic się nie dzieje.

27 sty 2010

Przerwa reklamowa. Podczas filmu, serialu, programu… nieważne. Przerwa reklamowa czyli przerwa na skorzystanie z toalety, zrobienie sobie czegoś do jedzenia, przejrzenie gazety. Ja na ogół nie zwracam uwagi na reklamy, a jeśli już zapamiętam jakiś spot, bardzo rzadko wiem, czego tak naprawdę dotyczy. W reklamach interesuje mnie jednak jedno – muzyka.

01 sty 2010
Część 3 z 5 serii: Muzyczne podsumowanie 2009

Zaglądam czasem na lasta by przyjrzeć się moim statystykom, by dowiedzieć się jakie niby są moje ulubione utwory, jacy ulubieni wykonawcy. Piszę „niby” ponieważ mija się to nieco z prawdą. Statystyki te byłyby wiarygodne, gdyby zbierały również dane z mojego odtwarzacza mp3. Nie posiadając jednak iPoda zadowalam się tym, co mam 😉 Opisałam już moje ulubione płyty i utwory w tym roku. Postanowiłam wziąć się jeszcze za wykonawców, a ponieważ sama nie potrafię sporządzić odpowiedniej listy, wpadłam na pomysł, że będę się posiłkować właśnie statystykami z lasta. Zignoruję fakt, że gdybym sama miała wybrać ulubionych tegorocznych wykonawców, lista wyglądałaby inaczej. Last twierdzi, że tych wykonawców słuchałam w ciągu ostatnich 12 miesięcy najwięcej, choć tak naprawdę niewielu z nich zaliczyłabym do moich ulubionych. Skąd zatem wzięły się takie statystyki?

01 sty 2010
Część 5 z 5 serii: Muzyczne podsumowanie 2009

Zaczęłam przeglądać moją bibliotekę muzyczną i okazało się, że na listę ulubionych utworów 2009 chcę wrzucić naprawdę sporo rzeczy. Potem jednak się zastanowiłam: zaraz, to ma być lista ulubionych. Więc chyba powinnam umieścić na niej to, czego faktycznie najchętniej słuchałam. Największe tegoroczne odkrycia, piosenki, które nie dawały mi spokoju, te, którymi odurzałam się wiele dni, te od których nie mogłam się uwolnić. Te, które maglowałam do znudzenia i te, którymi choć przez chwilę byłam zachwycona. Naprawdę zachwycona.

01 sty 2010
Część 2 z 5 serii: Muzyczne podsumowanie 2009

Gdy sięgnę pamięcią wstecz nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek robiła jakieś szczególne podsumowanie muzyczne. W tym roku poznałam jednak całą masę nowej muzyki, słuchałam bardzo różnych rzeczy, zagłębiłam się w nieznane mi wcześniej gatunki muzyczne i tym samym postanowiłam zrobić listę tego, co w roku 2009 przykuło moją uwagę, co polubiłam i co doceniłam.