Chociaż tegoroczne podsumowanie miało być krótkie i skromne, nie mogę się powstrzymać przed wymienieniem kilku utworów, które w jakiś sposób zdefiniowały mój rok 2016. Oprócz „If I give my soul” Covenanta i „Tacticle” Mesha, nad którymi rozpływałam się pisząc o płytach, było jeszcze kilka pojedynczych piosenek, o których warto wspomnieć. I co ciekawe w dużej […]
Zastanawiałam się czy w tym roku w ogóle robić podsumowanie. Z wiekiem wszelkie granice czasowe zaczynają mi się zacierać, dlatego nie odczułam, że coś się skończyło, a coś innego zaczęło. Czas płynie nadal, a czy koniec jednego roku i początek następnego to faktycznie aż taka wielka zmiana? W 2016 roku niestety niewiele odkryłam i w […]
Minął kolejny rok, czas zatem na podsumowanie. Coraz skromniejsze robią się moje zestawienia, bo niestety coraz mniej rzeczy robi na mnie wrażenie, a często sięgam też po starszą muzykę. Last.fm zmienia skórę, ale chyba i tak powoli umiera. Mam wrażenie, że i przesyłanie statystyk działa w kratkę, więc w tym roku naprawdę niewiele posiłkowałam się […]
Z bólem serca muszę przyznać, że w 2015 roku nie zapętliła się w moim odtwarzaczu właściwie żadna piosenka. Słuchałam całych płyt, ale nie mogę powiedzieć, żeby jakieś pojedyncze utwory wyjątkowo mnie od siebie uzależniły. Oczywiście zakładając, że mówimy o piosenkach, które ujrzały światło dzienne w 2015r. Dlatego w tegorocznym podsumowaniu muszę zmienić zasady gry. Zestawienie […]
Niestety z roku na rok słucham i odkrywam coraz mniej. I coraz mniej rzeczy robi na mnie wrażenie. Dlatego też nie będę się siliła na wymyślanie dziesięciu pozycji na liście płyt, ani tym bardziej dziesięciu utworów. Zwłaszcza, że mijający rok był rokiem wspomnień, a to za sprawą koncertów wykonawców, których dawno nie słuchałam i których […]
Niewiele mi się w tym roku podobało, ale co smutniejsze sporo muzyki mnie rozczarowało. I to do tego stopnia, że postanowiłam poświęcić jej osobną notkę. Bo jako słuchacz czuję się w jakiś sposób oszukana. Umieszczone w poniższym zestawieniu płyty niekoniecznie są jednoznacznie złe – mało tego, zdarzają się na nich pojedyncze utwory, które są jak […]
Tegoroczne zestawienie utworów jest nieco inne niż dotychczasowe. Ponieważ nic mną w minionym roku specjalnie nie wstrząsnęło i żadna piosenka nie zapętliła się w moim odtwarzaczu tak bardzo, by mogły to odnotować statystyki na laście, postanowiłam przygotować listę utworów, z którymi po prostu kojarzy mi się rok 2014. To te piosenki, nad którymi zatrzymałam się […]
Rok 2014 rozpoczęłam delikatnie i spokojnie od Niny Persson („Animal heart”), po której przeszłam do Mortena Harketa („Brother”) a skończyłam na Becku („Morning phase”), który z całej trójki zaczarował mnie najbardziej. Lato to czas kobiet – Sia i jej mega komercyjny i popowy, choć dobry w swojej kategorii podbijacza radiowych list przebojów „1000 Forms of […]
Gdy myślę o 2014 roku w kategoriach muzycznych, mam wrażenie, że niczego nie słuchałam. Naprawdę, słuchałam bardzo mało. Nie było żadnej rewolucji, niczego nie odkryłam i nic mnie tak dogłębnie, prawdziwie nie zachwyciło. Może starzenie się ma to do siebie, że człowiek coraz mniej poszukuje nowości, a coraz częściej sięga po to, co już zna […]
Przebrzmiały już echa wszystkich podsumowań minionego roku, przyszła zatem i niespieszna pora na mnie. Bo nie mogę rozpocząć nowego roku, nie podsumowawszy poprzedniego, takie już moje przyzwyczajenie. Jak zwykle u mnie będzie trochę inaczej. Nie słuchałam rzeczy uznanych powszechnie za najlepsze w 2013 roku. Nie będzie zatem Vampire Weekend, Kanye Westa czy My Bloody Valentine. […]