Mocno zastanawiałam się w jakiej kolejności ułożyć zeszłoroczne albumy. Czy od najmniej do najbardziej ulubionego? Czy tak, jak to zrobiłam za pierwszym razem i robiłam też ostatnio, czyli podzielić rok na pory roku i wypisać, której porze roku towarzyszyła jaka muzyka? Tworzenie rankingu w sytuacji, gdy nie mam jednoznacznego faworyta wydaje mi się nie fair. […]
Ha! Myśleliście, że nie będzie? A właśnie, że będzie! Wiem, pobiłam wszelkie rekordy. Połowa lipca, a ja dopiero podsumowuję 2020 rok. Rok, o którym pewnie większość chciałaby zapomnieć i który nikogo już nie obchodzi. Tyle że mnie obchodzi. Po prostu jakoś nie potrafiłam się do tego podsumowania zabrać. Ale że to moje miejsce i mogę […]
Lubię powtarzać, że łykam wszystkie filmy o muzykach, nawet tych nieistniejących, dlatego w czerwcu zeszłego roku wyczekiwałam premiery netfliksowego „Eurovision Song Contest – The Story of Fire Saga”. I nie dość, że się nie zawiodłam, to jeszcze bardzo miło się zaskoczyłam, a ścieżka dźwiękowa naprawdę zrobiła na mnie wrażenie. To dlatego, że zawierała zestaw porządnych, […]
Jutro premiera singla, na wieść o którym aż podskoczyłam z radości. Jeden z moich ulubionych zespołów ostatnich lat – Scooter – zaprosił do współpracy wykonawcę, który porwał mnie do tańca (przynajmniej na chwilę) w czasie pandemii – FiNCHa ASOZiALa. W pierwszy piątkowy wieczór mojego home office’u, gdy inni ludzie zamknięci przymusowo w czterech ścianach sprzątali […]
Taki to był rok, ten 2019, że aż wstyd robić podsumowanie. Dlatego robię je dopiero w maju. Zaczęłam dużo wcześniej, ale jakoś nie mogłam skończyć, zresztą tak naprawdę nie miałam za bardzo o czym pisać. Muszę jednak postawić sobie wyraźną granicę między 2019 a 2020 rokiem, bo czuję, że bez podsumowania nie jestem w stanie […]
Nigdy, ale to nigdy bym się nie spodziewała, że gdy w końcu się popłaczę na koncercie, to to właśnie będzie ten zespół i ta piosenka. Nie Depeche Mode, nie Bryan Ferry, ale A-ha i ograne do granic możliwości „Take on me” spowodowało, że popłynęły mi łzy. I to nie było wewnętrzne wzruszenie, to nie były […]
Perturbator – generalnie uważam, że jest fajny, chociaż w ogóle go nie znam. Zawsze słyszałam albo tylko pojedyncze kawałki, albo wręcz same fragmenty, a że gatunek zwany synthwavem oraz wszelkie elektroniczne pochodne, inspirujące się latami 80-tymi, uważam za rzecz niezwykle ciekawą i wciąż przeze mnie niezbadaną, Perturbator był na mojej liście do zapoznania się. W […]
Przyznaję, straciłam Hooverphonic z oczu na dobrych kilka lat. Ponieważ byłam wielką fanką „The Magnificent tree” i „Hooverphonic presents Jackie Cane”, a dwa koncerty w Fabryce Trzciny zrobiły na mnie duże wrażenie, ciężko zniosłam odejście Geike Arnaert, a jeszcze ciężej zastąpienie jej Noemie Wolfs. Utwory z „The Night Before” i „Reflection” nie posiadały już tamtej […]
Była jesień 2018r. Nie słuchałam wówczas Rammsteina i wcale o nim nie myślałam, ale pewnej nocy przyśnił mi się koncert. Następnego ranka pierwszą wiadomością, jaką zaserwował mi Internet było ogłoszenie chorzowskiego występu zespołu. Normalnie przeznaczenie, pomyślałam, gdyby tylko nie tak daleko… Ponieważ do premiery płyty zostało jeszcze kilka miesięcy, a ja akurat nie miałam fazy […]
Dwa lata temu pierwsze tygodnie lata spędziłam na różnych darmowych koncertach. Było fantastycznie, ale czas mija nieubłaganie, teraz jestem o wiele bardziej zmęczona i coraz mniej mi się chce. Do tego jeszcze te upały… Niemal do ostatniej chwili wahałam się czy jechać na powitanie lata na Bielanach i koncert Natalii Nykiel, ale ostatecznie, spóźniona, dotarłam. […]