Z niecierpliwością czekałam na trzeci longplay Bat for Lashes, niezwykłej artystki, która w 2009 roku podbiła moje serce. Po Open’erowym koncercie mój apetyt jeszcze wzrósł i z całą pewnością mogę powiedzieć, że „The Haunted Man” było najbardziej wyczekiwaną przeze mnie płytą 2012 roku. Bałam się czy możliwe jest przeskoczenie geniuszu „Two Suns”, ale utwory, które […]
Po tegorocznym Open’erze i zaledwie muśnięciu koncertu Meli Koteluk (ach ta Bjork…) wiedziałam jedno – Melę trzeba zobaczyć w całości, osobno, bez rozpraszaczy i dodatków. I tak po kilku miesiącach oczekiwania i przeglądanie jej koncertowego kalendarza, w którym pojawiało się coraz więcej miast, dostrzegłam w końcu Łódź. Czuję pewien niedosyt, bo dwa dni wcześniej mogłam […]
Całe wieki minęły od czasu, gdy byłam w nieco bardziej zażyłych stosunkach z No Doubt. Ale aż nie chciało mi się wierzyć, gdy przeczytałam, że od wydania ostatniej płyty zespołu minęło aż 11 lat! Przecież to było dopiero co! Czy to możliwe, że są na świecie dzieci, które piszą, czytają, rozumieją już sporo z tego, co dzieje się wokół, i nigdy nie słyszały o No Doubt? Gdy ja miałam 11 lat No Doubt wydali właśnie swój najbardziej osławiony album.
Muszę przyznać, że coraz przychylniej patrzę na muzykę zespołu Yeasayer. „Odd blood” długo omijałam ze względu na brzydką okładkę. Poza tym bałam się trochę tego, że to może być jednak muzyka zbyt ambitna, zbyt awangardowa, zbyt alternatywna dla mnie. Nie zachęcały mnie również określenia, takie jak experimental rock czy psychodelic pop. Gdy jednak w końcu […]
Nigdy nie byłam wielką fanką Kosheen, ale jednocześnie z zaciekawieniem sięgałam po każdą kolejną płytę. Nie przepadałam też za drum’n’bassem dlatego gdy świat ekscytował się „Hide U”, ja zdecydowanie wolałam bardziej melodyjny i porywający moim zdaniem „Catch”. Prawdziwie porywające i miłe dla mojego ucha utwory pojawiły się jednak dopiero na trzeciej płycie zespołu, „Damage”, z […]
Zajrzałam dziś na FB a tam… Za 9 miesięcy koncert. Polowanie na bilet odbębnione. I muszę przyznać, że czuję ekscytację. Ale to, co dziś znalazłam w Internecie… Nie wiem, czy to mający wkrótce się ukazać „Goodbye”. Ale generalnie rzecz wygląda na oficjalną, zresztą została dostarczona przez Vevo, które jednak uchodzi za przekaźnik oficjalnych nagrań. W […]
Od ilości utworów na tym krążku może się zakręcić w głowie. Wersja iTunes’owa zawiera niemal 30 pozycji. Trzeba jednak dodać, że tylko część z nich to nowe utwory. Reszta to cała masa duetów, które Heppner nagrał przez lata z wieloma artystami (w tym mój ulubiony „Wir sind Wir” z Paulem Van Dykiem). Niestety tak bogata […]
Wydaje mi się, że kiedyś, kiedyś pomyliłam Owl City z kimś innym. Albo coś źle przeczytałam, coś źle usłyszałam i ubzdurałam sobie, że Owl City to inteligentna elektronika, która jest w stanie mnie zainteresować. Dlatego gdy słyszę tę nazwę, wydaje mi się, że muszę się zapoznać z jego nową muzyką. Jednak myślę, że po albumie […]
Słyszałam o tej płycie od późnej zimy a gdy na moim laście projekt UL/KR przez przypadek został wykonawcą miesiąca (tak się kończy udostępnianie komputera innym osobom), poczułam, że nadszedł Ten moment. Czas poznać muzykę gorzowskiego duetu Błażeja Króla i Maurycego Kiebzaka. Początkowe dźwięki i nagle – objawienie! Brak słów. Ta płyta nie brzmi polsko. Następnie […]