Aż 4 lata panowie z The Presets kazali czekać na swój trzeci album. Poprzeczkę ustawili bardzo wysoko – ich poprzedni krążek, „Apocalypso”, uważam za jedną z najlepszych płyt pierwszego dziesięciolecia XXI wieku, dlatego śliniłam się na samą myśl o następcy. I niestety, jak to bardzo często bywa gdy się na coś mocno nastawię, produkt finalny […]