Kto by pomyślał, że ktoś taki jak Dita von Teese, z jednej strony najsłynniejsza showgirl, której świat zawdzięcza powrót mody na burleskę, z drugiej była żona Marilyn Mansona, uwielbia muzykę elektroniczną, a na początku lat 90tych była bardzo zaangażowana w scenę techno/rave?
Jej miłość do tego rodzaju muzyki doprowadziła do znajomości z Andrew Armstrongiem i Ra Blackiem, tworzącym duet Monarchy, a następnie zaowocowała, wydanym kilka dni temu, wspólnym singlem „Disintegration”.