Część 1 z 2 serii: Muzyczne podsumowanie 2016

Zastanawiałam się czy w tym roku w ogóle robić podsumowanie. Z wiekiem wszelkie granice czasowe zaczynają mi się zacierać, dlatego nie odczułam, że coś się skończyło, a coś innego zaczęło. Czas płynie nadal, a czy koniec jednego roku i początek następnego to faktycznie aż taka wielka zmiana? W 2016 roku niestety niewiele odkryłam i w […]

Część 1 z 4 serii: Muzyczne podsumowanie 2012

Zestawienie najczęściej słuchanych przeze mnie wykonawców jest uzupełnieniem zestawienia płyt i piosenek. Ponieważ jako jedyne nie opiera się na muzyce wydanej w jednym roku, tu wyraźnie widać, czym zapełniałam sobie czas między słuchaniem nowych wydawnictw. Albo raczej kim

Część 3 z 4 serii: Muzyczne podsumowanie 2012

W tym roku sytuacja nieco się odwróciła. Zazwyczaj nie miałam problemu z wyborem ulubionych utworów, męczyłam się z kolei z płytami. Teraz okazało się, że zrobienie zestawienia płyt poszło mi gładko, natomiast znacznie gorzej jest z piosenkami.

Nie będę ukrywać i powiem od razu prosto z mostu – według mnie czwarta edycja Burn Selector Festival była najsłabsza ze wszystkich. Zaczęło się od składu – moim zdaniem dość niszowego. Ok, Chase and Status, Hadouken! czy Magnetic Man mają swoją publiczność. Ale czy nie za małą jak na taki festiwal? Cóż, Krakowskie Błonia w […]

Część 2 z 7 serii: Miesięczne podsumowania 2012

Maj już w połowie, a za mną ciągnie się jeszcze podsumowanie marca i kwietnia. Tak więc w skrócie: dwoma ostatnimi miesiącami rządziły utwory motoryczne. Takie, które tworzyły idealne tło – nieabsorbujące, ale jednak interesujące. 12 marca światło dzienne ujrzała płyta – wydarzenie: VCMG – „Ssss”. Wydarzenie, bo przecież ponowne spotkanie na gruncie muzycznym Martina L. […]

W oczekiwaniu na nową płytę Miike’a Snowa, po raz kolejny odkrywam ich debiut sprzed 3 lat (ach, cóż to był za rok!). Cały mijający tydzień należał do nich. Na weekend zrobiłam sobie jednak przerwę od mojego iPrzyjaciela i przypadkiem natknęłam się na poniższe nagranie. Ich najsłynniejszy singiel – „Animal” zagrany w lesie. Przepiękne, tajemnicze i […]

Nadrabiając w ostatnim czasie telewizyjne zaległości, natknęłam się wielokrotnie na spot reklamowy zapowiadający ramówkę TVN na majowy weekend. Wśród proponowanych filmów znalazła się komedia romantyczna pod nijakim i nic nie mówiącym tytułem „Prosto w serce” – w wersji oryginalnej „Music and Lyrics”. Obraz mocno przeciętny, według mnie nie wykorzystano tu zupełnie potencjału lat 80tych i historii zespołu PoP!, która tak naprawdę była najciekawszym elementem filmu. Jest jednak coś, co skłoniło mnie do obejrzenia „Music and lyrics” – piosenka, dzięki której dowiedziałam się o filmie.

Jednym z wykonawców, których odkryłam w 2009 roku i uznałam za bardzo obiecujących a zarazem twórczości których nie poznałam zbyt dobrze, jest grupa Miike Snow. Od pierwszego przesłuchania pierwszej piosenki wiedziałam, że to jest COŚ.

Część 5 z 5 serii: Muzyczne podsumowanie 2009

Zaczęłam przeglądać moją bibliotekę muzyczną i okazało się, że na listę ulubionych utworów 2009 chcę wrzucić naprawdę sporo rzeczy. Potem jednak się zastanowiłam: zaraz, to ma być lista ulubionych. Więc chyba powinnam umieścić na niej to, czego faktycznie najchętniej słuchałam. Największe tegoroczne odkrycia, piosenki, które nie dawały mi spokoju, te, którymi odurzałam się wiele dni, te od których nie mogłam się uwolnić. Te, które maglowałam do znudzenia i te, którymi choć przez chwilę byłam zachwycona. Naprawdę zachwycona.