Przez te 7 lat, jakie minęły od mojego pierwszego (i do tej pory jedynego) koncertu Marii Peszek, dużo się zmieniło. Widziałam ją wtedy po nagraniu drugiej płyty, kiedy to śpiewała o seksie, rosole i muchomorach. Teraz zobaczyłam ją ponownie po nagraniu kolejnych dwóch, ale jakże innych od poprzedniczek. Maria tańcząca w samych majtkach z pióropuszem […]

Nigdy nie traktowałam Marii Peszek tak do końca poważnie jako piosenkarki. Postrzegałam ją jako aktorkę, która przywdziała kreację w postaci piosenkarki. Ot, dziś wyraża się artystycznie śpiewając, jutro może będzie czytać bajki dzieciom w przedszkolach a pojutrze dołączy do cyrku. Pierwsza płyta to był eksperyment. Aktorki zabawa słowem i znaczeniem. Pozycja, która wielu rzuciła na […]