To miał być taki mały, wesoły, klubowy koncercik… Ogłoszono go akurat kiedy wpadłam w szał „Skibidi” i w jeszcze większy szał „Faradenzy”. Ale nie kupiłam biletów od razu, o nie. Przecież ja i takie klimaty? Mogę tego słuchać w słuchawkach, ale żeby koncert…? I jak się tak wahałam, okazało się, że koncert został wyprzedany. Dopiero […]
Rhye – „Phoenix” Niby to taka spokojna, niepozorna pioseneczka, a jednak ma to trudne do uchwycenia coś, co sprawia, że powolutku, niepostrzeżenie wgryza się w mózg. Może to przez pulsujący bas, może delikatny funk, może przez gitarowy motyw na końcu. Na pewno ten utwór pięknie się rozwija, a końcówka, zwłaszcza na koncercie, sprawia, że chce […]