Kobiety starzeją się generalnie na dwa sposoby – albo robi się z nich galaretka, albo susz. Piękności, pragnąc zachować przemijającą urodę, wciąż starają się być ponętne i seksowne, niczym dwudziestolatki. I wiecznie walczą ze swoją galaretowatością. Te nieco brzydsze mają jednak zazwyczaj lepszy układ z czasem.