Niewiele mi się w tym roku podobało, ale co smutniejsze sporo muzyki mnie rozczarowało. I to do tego stopnia, że postanowiłam poświęcić jej osobną notkę. Bo jako słuchacz czuję się w jakiś sposób oszukana. Umieszczone w poniższym zestawieniu płyty niekoniecznie są jednoznacznie złe – mało tego, zdarzają się na nich pojedyncze utwory, które są jak […]
Open’er to taki festiwal, gdzie pełno jest muzyki (w tym roku ponoć aż 7 scen, choć sama się nie doliczyłam), ale jednocześnie obcuje się z tą muzyką po łebkach. No chyba, że przyjechało się na jeden konkretny koncert. W innym wypadku zawsze coś się pokryje, a najbardziej zapamiętywalną częścią festiwalu będą ciągłe wycieczki pomiędzy scenami. […]