DELEKTUJ SIĘ CISZĄ…. bo w ten weekend jej nie zaznasz!
de-mo: Rok temu zapytałam, co Cię przyciągnęło na pierwszą edycję Selector Festival. Gdybym w tym roku to ja miała odpowiedzieć na to pytanie, sprawiłoby mi to ogromną trudność.
newman: To niesamowite, jak można jechać na festiwal bez żadnych muzycznych zobowiązań i …wyjechać z niego oczarowanym niemal każdym koncertem.
No i stało się. Kolejny bastion zdobyty. 9 lat temu, gdy po raz pierwszy pomyślałam: „to Depeche Mode jest całkiem fajne”… ba, nawet 4 lata temu, gdy wrzeszczałam jak głupia na moim pierwszym koncercie DM… właściwie to nawet w maju 2009, gdy odwołano koncert, na który zdobyłam bilet w ostatniej chwili, bo wcześniej nie miałam ochoty iść, nigdy bym nie pomyślała, że wystąpią w moim mieście. 20 minut autobusem od mojego domu. W miejscu, gdzie nic się nie dzieje.
Przeszło 9 miesięcy nosiłam się z zamiarem napisania o moim niemieckim odkryciu. Chciałam zrecenzować album, ale jakoś nie potrafiłam się za to zabrać. Chciałam napisać o zespole, ale nie do końca byłam pewna czy warto. I czy wypada. Bo grają bardzo fajnie, tylko piekielnie kiczowato. Piekielnie kiczowato, ale jednak fajnie. Cóż, Cinema Bizarre to zjawisko […]
Depeche Mode – „Sounds of the Universe” [2009] Zacznę od tego, że do 17 kwietnia 2009, czyli do dnia premiery, nic o tej płycie nie wiedziałam. Nie czytałam wywiadów, nie czytałam recenzji, nie oglądałam filmików, które zespół zamieszczał na stronie, wreszcie nie słuchałam też przecieków. Nie sprawdziłam też wcześniej, które utwory napisał Dave Gahan, aby […]