Część 2 z 3 serii: Muzyczne podsumowanie 2024

W minionym roku nie zasłuchiwałam się w wielu płytach. W 2023 roku było tego sporo i ciężko było wyłonić faworyta, zaś w 2024 faworyt wyłonił się stosunkowo szybko. Lub faworyci. Jak co roku było kilka albumów, po których spodziewałam się więcej, tymczasem przepadły w ostatecznym rozrachunku. Hooverphonic, IAMX, Scooter, mimo wszystko Emilie Simon. Miałam mieszane […]

Jakoś na jesieni zeszłego roku, o ile dobrze pamiętam, Combichrist zagrał kilka elektronicznych koncertów. Och, ależ to była gratka. Żeby tak znów móc usłyszeć stare numery, to by było coś. No i wygląda na to, że te koncerty chyba spotkały się z pozytywnym odbiorem, bo Andy zdecydował się pociągnąć temat i zrobić całą elektroniczną trasę. […]

Część 3 z 3 serii: Muzyczne podsumowanie 2021

Rok 2020 nazwałam rokiem piosenkowym. To był jednak ewenement, a nic dwa razy się nie zdarza, więc siłą rzeczy 2021 musiał być pod tym względem gorszy. Było jednak kilka utworów, które chcę umieścić w podsumowaniu. Jedne za to, że naprawdę je pokochałam, inne dlatego, że je doceniam, a jeszcze inne, ponieważ coś we mnie poruszyły. […]

Część 1 z 1 serii: Muzyczne podsumowanie 2019

Taki to był rok, ten 2019, że aż wstyd robić podsumowanie. Dlatego robię je dopiero w maju. Zaczęłam dużo wcześniej, ale jakoś nie mogłam skończyć, zresztą tak naprawdę nie miałam za bardzo o czym pisać. Muszę jednak postawić sobie wyraźną granicę między 2019 a 2020 rokiem, bo czuję, że bez podsumowania nie jestem w stanie […]

Część 3 z 4 serii: Muzyczne podsumowanie 2015

Z bólem serca muszę przyznać, że w 2015 roku nie zapętliła się w moim odtwarzaczu właściwie żadna piosenka. Słuchałam całych płyt, ale nie mogę powiedzieć, żeby jakieś pojedyncze utwory wyjątkowo mnie od siebie uzależniły. Oczywiście zakładając, że mówimy o piosenkach, które ujrzały światło dzienne w 2015r. Dlatego w tegorocznym podsumowaniu muszę zmienić zasady gry. Zestawienie […]

Minęło 7 długich lat od mojego ostatniego koncertu Combichrista. Ileż się zmieniło przez ten czas. Muzyka Andy’ego i spółki z elektronicznej siekiery ewoluowała w stronę jeszcze cięższych brzmień, oscylujących niebezpiecznie blisko heavy metalu. Na szczęście Andy ciągle jeszcze pamięta o bitach, więc póki co mam jeszcze czego szukać na koncertach Combichrista. Niestety dla mnie publiczność […]