Zawsze źle znosiłam zmiany, a im jestem starsza, tym jest niestety gorzej. Wciąż słyszę dookoła, że żyjemy w dynamicznym środowisku, w którym nic nie jest stałe, że wciąż trzeba gnać do przodu, rozwijać się, udoskonalać. I najwyraźniej nie przywiązywać.