Moje pierwsze zetknięcie z zespołem CHROM miało miejsce w 2016r., gdy przygotowywałam się do Warsaw Dark Electro Festival. Ostatecznie nawet nie wiem czy byłam w końcu na ich koncercie, pamiętam natomiast co o nich wtedy mówiłam: od CHROM wolę “Chrome”. Zwłaszcza, że headlinerem było wtedy VNV Nation. Przyszedł jednak moment, kiedy muszę wypluć te słowa […]

To było moje trzecie spotkanie z Camouflage… I tu się mogę uśmiechnąć, bo relację z koncertu 10 lat temu zaczęłam dokładnie tak samo 😉 Ale dla uściślenia – trzeci koncert był teraz, ale widziałam ich po raz czwarty. Za pierwszym razem koncert się nie odbył z powodu ulewy (Bolków, 2005), więc pierwszy prawdziwy raz, taki […]

Wsiadłam kiedyś w Krakowie do pociągu, który niespodziewanie ruszył przed czasem. Wzbudziło to mój niepokój, bo po czasie to rozumiem, wszak pociągi często się spóźniają, ale żeby przed? To się nie zdarza… Szybko okazało się, że to był po prostu zły pociąg. Przypomniała mi się ta historia gdy wczoraj Ronan i jego ekipa pojawili się […]

Pierwszy bilet na koncert TR/ST kupiłam, gdy jeszcze chciało mi się chodzić na koncerty. Ostatecznie jednak pandemia pokrzyżowała wtedy wszystkim plany i koncert się nie odbył (a ja nie dostałam zwrotu środków, choć pewnie za późno się upomniałam… ale trochę machnęłam na to ręką, bo bilety były wtedy tanie). I pewnie gdyby nie tamten, nieodbyty […]

Tym razem było bardzo spokojnie. Tak jak zawsze denerwuję się przed koncertami, co ostatnio przybiera już taką formę, że w ogóle odechciewa mi się gdziekolwiek iść, tak teraz udało mi się zapanować nad nerwami. Po pierwsze – nie obijałam się z rana. Wiedziałam co mam do zrobienia i wiedziałam ile mam czasu do zaplanowanego wyjścia […]

No to widziałam VNV Nation po raz trzeci w Progresji. A przynajmniej trzeci raz pod aktualnym adresem, bo starsze dzieje już mi się zacierają. Tym samym mój koncertowy „tydzień”, który zaczęłam Covenantem, a następnie kontynuowałam na Combichriście, dobiegł końca. Po wspaniałym „Noire”, który uważam za najlepszą płytę VNV, Ronan wydał w tym roku „Electric Sun”. […]

Jakoś na jesieni zeszłego roku, o ile dobrze pamiętam, Combichrist zagrał kilka elektronicznych koncertów. Och, ależ to była gratka. Żeby tak znów móc usłyszeć stare numery, to by było coś. No i wygląda na to, że te koncerty chyba spotkały się z pozytywnym odbiorem, bo Andy zdecydował się pociągnąć temat i zrobić całą elektroniczną trasę. […]

Myślałam, że będzie do trzech razy sztuka, ale chyba nie. Myliłam się. „Jemu zawsze coś nie wychodzi” usłyszałam dzisiaj. I kurczę, choć bardzo chciałabym się nie zgodzić, to coś w tym jest. Kupiłam bilet na Covenanta właściwie z jednego powodu – chciałam się przekonać czy oni faktycznie na żywo zawsze brzmią słabo, czy to ja […]

Pamiętam jak 5 lat temu wyjeżdżaliśmy busem z Kijowa, a nasz przewodnik puścił taką muzykę, że wszyscy oniemieli z zachwytu. Dosłownie. I jak wśród kilku osób potem słyszałam: „a pamiętasz jak Vołodia puścił to po ukraińsku? Co to było?” To była właśnie Onuka. On tamtego momentu gdy słyszę „Noone” zawsze widzę ulice Kijowa, a „Intro” […]

Był wrzesień 2019, gdy będąc w najbardziej na północ wysuniętym mieście przeczytałam, że Agnes Obel znów wystąpi w Warszawie. Super! – pomyślałam – na razie nie ma jeszcze biletów, więc akurat jak wrócę to je ogarnę…Po czym przypomniałam sobie o sprawie po paru miesiącach, gdy biletów już prawie nie było. Ależ byłam zła… Tymczasem jednak […]