Są takie festiwale, na które jeździ się dla klimatu. Open’er, OFF, Castle Party… Wszędzie byłam, ale niestety finanse nie pozwalają mi na to, by jeździć tam co roku jeśli nie odpowiada mi line-up. Co innego Soundedit. Ostatni weekend października zawsze należy do Łodzi i do festiwalu Macieja Werka. Od pierwszej edycji i nawet wtedy, gdy […]