Wsiadłam kiedyś w Krakowie do pociągu, który niespodziewanie ruszył przed czasem. Wzbudziło to mój niepokój, bo po czasie to rozumiem, wszak pociągi często się spóźniają, ale żeby przed? To się nie zdarza… Szybko okazało się, że to był po prostu zły pociąg. Przypomniała mi się ta historia gdy wczoraj Ronan i jego ekipa pojawili się […]