Jak to często mawiam: do pewnych rzeczy po prostu trzeba dojrzeć. Czasem potrzeba odpowiedniego momentu, odpowiedniego nastroju, stanu świadomości itd, itp. żeby coś, co do tej pory było nam obojętne, nagle nas zachwyciło. Tak też było w moim przypadku z GusGus. Nazwę znam od lat, ale muzykę zaczęłam poznawać dopiero kilka miesięcy temu, a wszystko […]