No i jest. Pierwszy zwiastun oczekiwanej długo drugiej płyty cudownych dzieciaków (a naszego największego festiwalowego rozczarowania ubiegłego roku),  i to w chwilę po zaprezentowaniu całej tracklisty „Congratulations”  (premiera 13 kwietnia). Zaczyna się (OMD) pierdołowato, potem jadą Bowie’m, natępnie można się zgubić, na kilka minut: trochę Phila Spectora, szczypta Beatlesów i wczesnych  Floydów, flet (!) i […]

Część 5 z 5 serii: Muzyczne podsumowanie 2009

Zaczęłam przeglądać moją bibliotekę muzyczną i okazało się, że na listę ulubionych utworów 2009 chcę wrzucić naprawdę sporo rzeczy. Potem jednak się zastanowiłam: zaraz, to ma być lista ulubionych. Więc chyba powinnam umieścić na niej to, czego faktycznie najchętniej słuchałam. Największe tegoroczne odkrycia, piosenki, które nie dawały mi spokoju, te, którymi odurzałam się wiele dni, te od których nie mogłam się uwolnić. Te, które maglowałam do znudzenia i te, którymi choć przez chwilę byłam zachwycona. Naprawdę zachwycona.

Część 2 z 5 serii: Muzyczne podsumowanie 2009

Gdy sięgnę pamięcią wstecz nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek robiła jakieś szczególne podsumowanie muzyczne. W tym roku poznałam jednak całą masę nowej muzyki, słuchałam bardzo różnych rzeczy, zagłębiłam się w nieznane mi wcześniej gatunki muzyczne i tym samym postanowiłam zrobić listę tego, co w roku 2009 przykuło moją uwagę, co polubiłam i co doceniłam.

Tak, tak. To prawda. Dziś zaskakuję sama siebie i piszę o Beyonce. Pani nie trzeba nikomu przedstawiać, chyba każdy zna jakiś jej kawałek. Nie będę się też rozpisywać na temat jej twórczości i tego, co o niej sądzę. Powiem tylko, że lubiłam Destiny’s Child za czasów drugiego albumu, „Writing’s on the wall” i mniej więcej […]

Od kilkunastu dni utwór ten czaił się gdzieś obok. Był na zaprzyjaźnionym blogu, potem w radiu (nie polskim oczywiście). Aż trafiło. Niemal godzina spędzona przed teledyskiem, poszukiwania jakichkolwiek informacji o autorach. Niewiele tego jest, co tylko dobrze świadczy o zespole, bo już na starcie potrafią zadbać o odpowiedni entourage. Jest ich dwóch: Theo Hutchcraft (wokal) […]

Little Boots pojawiła się w muzycznym światku ładnych kilkanaście miesięcy temu (a jako Victoria Hasketh z Dead Disco jeszcze wcześniej). Udzielała się to tu, to tam, pokazała się parę razy w telewizji, zaprzyjaźniła się z majspejsem i youtubem, zdobywając coraz większą popularność. Co jakiś czas wypuszczała nową piosenkę, aż uzbierało się ich na kilka EPek, bardziej lub mniej oficjalnych. Aż w końcu doczekaliśmy się jej debiutanckiej płyty, zatytułowanej „Hands”, a w MTV pojawił się klip do „New in town”.