Kategoria: » Ciekawi
Część 5 z 5 serii: Muzyczne podsumowanie 2011

Nowe zestawienie w moim corocznym muzycznym podsumowaniu. Chciałam w nim docenić wykonawców, których może nie słuchałam najczęściej, ale których odkryłam w minionym roku i którzy przykuli moją uwagę. O kilku pisałam na NL na bieżąco, kilku pojawia się w każdym z tegorocznych zestawień, a o kilku wciąż zbierałam się, żeby napisać i ciągle mi nie […]

Jak zwykle zaczęło się od okładki. Mężczyzna (ujęcie z profilu) odziany na czarno z równie czarnym pióropuszem na głowie (ni to Jamiroquai, ni Natasha Khan) uchwycony w czasie przechadzki po lesie – na ziemi dywan z uschniętych liści, w tle powalone drzewa z powyginanymi we wszystkie strony gałęziami a nad całością unosząca się mgła. Tajemniczo i już trochę jesiennie. Tak wygląda z zewnątrz wyśniona kraina Suego Faults – romantyczna utopia nie z tego świata, która jest wytworem podświadomości Maksa McElligotta, ukrywającego się pod pseudonimem Wolf Gang.

Generalnie nie jestem fanką gitar i mało konkretnych melodii, ale zdarzają się wyjątki, które potrafią mnie zainteresować. A skoro w dodatku o takim wyjątku piszę, to oznacza, że musi być naprawdę ciekawie.

Na temat Danii wiem 2 rzeczy: wiem, gdzie leży i wiem jak wygląda jej flaga. A co z duńską muzyką? Pomyślmy: cukierkowy dance z drugiej połowy lat 90tych – vide Aqua, cukierkowy pop XXI wieku – vide Alphabeat. No i Czesław Mozil. W ciągu ostatniego półtora roku poznałam jednak trzy niesamowite wokalistki, które zrobiły na mnie naprawdę duże wrażenie i z których każda pochodzi właśnie z Danii.

Kilka tygodni temu wyruszyłam na poszukiwania nowego klipu Robyn. Poszukiwania zakończyły się niepowodzeniem z oczywistych powodów – klip wówczas jeszcze się nie ukazał ;-), znalazłam jednak coś innego. Robyn śpiewającą refren w piosence „Caesar” z I Blame Coco.

Część 3 z 5 serii: Muzyczne podsumowanie 2009

Zaglądam czasem na lasta by przyjrzeć się moim statystykom, by dowiedzieć się jakie niby są moje ulubione utwory, jacy ulubieni wykonawcy. Piszę „niby” ponieważ mija się to nieco z prawdą. Statystyki te byłyby wiarygodne, gdyby zbierały również dane z mojego odtwarzacza mp3. Nie posiadając jednak iPoda zadowalam się tym, co mam 😉 Opisałam już moje ulubione płyty i utwory w tym roku. Postanowiłam wziąć się jeszcze za wykonawców, a ponieważ sama nie potrafię sporządzić odpowiedniej listy, wpadłam na pomysł, że będę się posiłkować właśnie statystykami z lasta. Zignoruję fakt, że gdybym sama miała wybrać ulubionych tegorocznych wykonawców, lista wyglądałaby inaczej. Last twierdzi, że tych wykonawców słuchałam w ciągu ostatnich 12 miesięcy najwięcej, choć tak naprawdę niewielu z nich zaliczyłabym do moich ulubionych. Skąd zatem wzięły się takie statystyki?

Od kilkunastu dni utwór ten czaił się gdzieś obok. Był na zaprzyjaźnionym blogu, potem w radiu (nie polskim oczywiście). Aż trafiło. Niemal godzina spędzona przed teledyskiem, poszukiwania jakichkolwiek informacji o autorach. Niewiele tego jest, co tylko dobrze świadczy o zespole, bo już na starcie potrafią zadbać o odpowiedni entourage. Jest ich dwóch: Theo Hutchcraft (wokal) […]

Przeszło 9 miesięcy nosiłam się z zamiarem napisania o moim niemieckim odkryciu. Chciałam zrecenzować album, ale jakoś nie potrafiłam się za to zabrać. Chciałam napisać o zespole, ale nie do końca byłam pewna czy warto. I czy wypada. Bo grają bardzo fajnie, tylko piekielnie kiczowato. Piekielnie kiczowato, ale jednak fajnie. Cóż, Cinema Bizarre to zjawisko […]

Przemierzając otchłanie Internetu w poszukiwaniu czegoś ciekawego, czegoś co mnie poruszy i co przesłucham więcej niż jeden raz, natknęłam się na Cinnamon Chasers. Okładka albumu „A million miles from home” – zielono niebieski rysunek rodem z bajki – wcale mnie nie zachęciła i zapewne przeszłabym obok niej, nie zwracając na nią szczególnej uwagi, gdyby nie […]

Spróbujcie zmiksować Prince’a, Davida Bowie, Eurythmics, Desireless i… Molly Ringwald. Co otrzymacie? Jeden z gorących towarów ostatnich miesięcy na brytyjskiej scenie muzycznej. Kto wieczorami (a ostatnio już nie tylko) ogląda MTV2, ten na pewno natknął się na klip, w którym młoda kobieta prowadzi samochód. Panuje noc, dominuje czerń, czerwień i błękit. I klimat rodem z […]