No i stało się. Kolejny bastion zdobyty. 9 lat temu, gdy po raz pierwszy pomyślałam: „to Depeche Mode jest całkiem fajne”… ba, nawet 4 lata temu, gdy wrzeszczałam jak głupia na moim pierwszym koncercie DM… właściwie to nawet w maju 2009, gdy odwołano koncert, na który zdobyłam bilet w ostatniej chwili, bo wcześniej nie miałam ochoty iść, nigdy bym nie pomyślała, że wystąpią w moim mieście. 20 minut autobusem od mojego domu. W miejscu, gdzie nic się nie dzieje.

Przerwa reklamowa. Podczas filmu, serialu, programu… nieważne. Przerwa reklamowa czyli przerwa na skorzystanie z toalety, zrobienie sobie czegoś do jedzenia, przejrzenie gazety. Ja na ogół nie zwracam uwagi na reklamy, a jeśli już zapamiętam jakiś spot, bardzo rzadko wiem, czego tak naprawdę dotyczy. W reklamach interesuje mnie jednak jedno – muzyka.

Część 3 z 5 serii: Muzyczne podsumowanie 2009

Zaglądam czasem na lasta by przyjrzeć się moim statystykom, by dowiedzieć się jakie niby są moje ulubione utwory, jacy ulubieni wykonawcy. Piszę „niby” ponieważ mija się to nieco z prawdą. Statystyki te byłyby wiarygodne, gdyby zbierały również dane z mojego odtwarzacza mp3. Nie posiadając jednak iPoda zadowalam się tym, co mam 😉 Opisałam już moje ulubione płyty i utwory w tym roku. Postanowiłam wziąć się jeszcze za wykonawców, a ponieważ sama nie potrafię sporządzić odpowiedniej listy, wpadłam na pomysł, że będę się posiłkować właśnie statystykami z lasta. Zignoruję fakt, że gdybym sama miała wybrać ulubionych tegorocznych wykonawców, lista wyglądałaby inaczej. Last twierdzi, że tych wykonawców słuchałam w ciągu ostatnich 12 miesięcy najwięcej, choć tak naprawdę niewielu z nich zaliczyłabym do moich ulubionych. Skąd zatem wzięły się takie statystyki?

Część 5 z 5 serii: Muzyczne podsumowanie 2009

Zaczęłam przeglądać moją bibliotekę muzyczną i okazało się, że na listę ulubionych utworów 2009 chcę wrzucić naprawdę sporo rzeczy. Potem jednak się zastanowiłam: zaraz, to ma być lista ulubionych. Więc chyba powinnam umieścić na niej to, czego faktycznie najchętniej słuchałam. Największe tegoroczne odkrycia, piosenki, które nie dawały mi spokoju, te, którymi odurzałam się wiele dni, te od których nie mogłam się uwolnić. Te, które maglowałam do znudzenia i te, którymi choć przez chwilę byłam zachwycona. Naprawdę zachwycona.

Część 2 z 5 serii: Muzyczne podsumowanie 2009

Gdy sięgnę pamięcią wstecz nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek robiła jakieś szczególne podsumowanie muzyczne. W tym roku poznałam jednak całą masę nowej muzyki, słuchałam bardzo różnych rzeczy, zagłębiłam się w nieznane mi wcześniej gatunki muzyczne i tym samym postanowiłam zrobić listę tego, co w roku 2009 przykuło moją uwagę, co polubiłam i co doceniłam.

Tak, tak. To prawda. Dziś zaskakuję sama siebie i piszę o Beyonce. Pani nie trzeba nikomu przedstawiać, chyba każdy zna jakiś jej kawałek. Nie będę się też rozpisywać na temat jej twórczości i tego, co o niej sądzę. Powiem tylko, że lubiłam Destiny’s Child za czasów drugiego albumu, „Writing’s on the wall” i mniej więcej […]

Zbliżają się Święta, świąteczne reklamy panoszą się w telewizji a wśród nich jedna, na którą zwróciłam uwagę. Taka z narysowanym domkiem i piosenką. Piosenką, którą młodsze pokolenie (oraz Edyta Górniak) zna z filmu „Madagaskar” jako „Wyginam śmiało ciało”. Wikipedia podaje: krótko po premierze filmu piosenka ta była grana w kilku stacjach radiowych o profilu młodzieżowym, […]

Jesień to dla mnie czas, gdy przesiadam się z mocniejszej i bardziej krzykliwej elektroniki na dźwięki nieco łagodniejsze. Tym samym też powracam m.in. do Bryana Ferry. Tak się jednak w tym roku złożyło, że mój muzyczny cykl został nieco zakłócony i Bryan pojawił się już na wiosnę. Jednak nie było to wcielenie solowe. Dzięki uprzejmości […]

No i doczekałam się. Spełniło się moje kolejne koncertowe marzenie. Takie przez duże M, z czołówki koncertowych marzeń. I to w dodatku u mnie, na moim terenie, w moim mieście. A-ha przyjechało do mnie, skutkiem czego po raz pierwszy odwiedziłam obiekt o nazwie Atlas Arena. Obiekt całkiem duży, choć nie ogromny, ze sprawnie działającymi licznymi […]

Słyszałam ostatnio kilka razy reklamę składanki Chilli Zet vol.3. Reklama jak reklama, poza tym, że jedna z piosenek, które można usłyszeć w tle, totalnie mnie oczarowała. Wiedziałam, że ją znam, nie mogłam tylko skojarzyć co to. W końcu więc zasięgnęłam informacji na temat zawartości składanki, sprawdziłam wszystkie utwory, które mogę znać i wreszcie trafiłam na […]