Mój rok trwa chyba mniej więcej od czerwca do maja. Kolejny raz podsumowuję poprzedni rok w połowie kolejnego i obawiam się, że to już taka moja tradycja. Zajmuje mi to straszliwie dużo czasu, a ja wszystko zaczynam robić coraz wolniej. Nie mniej jednak i tym razem zacisnęłam zęby i nie dałam za wygraną. Więc oto ono, muzyczne podsumowanie 2023, publikowane ostatniego dnia czerwca.