
I wreszcie na koniec gwiazda wieczoru. Chris Corner pod szyldem IAMX. To był jedyny klip, którego tycie fragmenty widziałam w telewizji – przy okazji reklam OFFa, i drugi widziany przeze mnie w ogóle. Ten do „Kiss and swallow” nie podobał mi się. „President” – owszem. Rozwój był oszałamiający. Zarówno dźwiękowy, jak i wizualny. Tak narodziła się gwiazda.
http://www.youtube.com/watch?v=8vWYTQx1Zl0




